• 2 lutego 2017

„Komornik zajął kota” – jak dajemy się oszukiwać

„Komornik zajął kota” – jak dajemy się oszukiwać

150 150 Komornik Warszawa • Monika Sachno

zajęcie-kota-komornik-warszawa

Informację o tym, że komornik próbował zająć kota oplombowując go zamieściła na Facebooku jedna z dłużniczek. Do wpisu dołączyła zdjęcie zwierzęcia z naklejką na grzbiecie.

Pomimo niewielkiej wiarygodności informacji, wiele osób w nią uwierzyło, a na komornika spłynęła fala hejtu. Co szczególnie szokujące, w wiadomość bezkrytycznie uwierzył dziennikarz jednej z newsowych stacji telewizyjnych. „Temat rewelacja!” – zachwycał się w korespondencji z dłużniczką.

Tymczasem kobieta zaniepokojona popularnością fakenewsa zaczęła powoli się wycofywać. Wyedytowała informację, o tym że komornik dokonał oplombowania, na zdanie, że chciał dokonać oplombowania kota. Potem napisała, że zajął zegar, aż w końcu w ogóle usunęła wpis.

Jednocześnie sprawę zaczęła wyjaśniać Krajowa Rada Komornicza. Szybko ustaliła, że o żadnym zajęciu kota nie było mowy co potwierdza protokół czynności komorniczych podpisany przez… samą dłużniczkę. Wersję komornika potwierdziła też obecna na miejscu policja.

Za swój żart dłużniczka może ponieść poważne konsekwencje. Komornicy przypominają, że zgodnie z art. 300 § 2 k.k. ten kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.